
W sobotę Borowiak zagra mecz o przysłowiowe sześć punktów!
GKS Kowale i Borowiak Czersk są sąsiadami w ligowej tabeli. GKS Kowale z 16. punktami plasują się na 18. pozycji, a Borowiak z 17. punktami na 17. miejscu. Obie drużyny koncentrują się na walce o utrzymanie. Ekipa, która w sobotę wygra zapewni sobie większy spokój przed podziałem na grupy.
Runda zasadnicza powoli wchodzi w końcową fazę. Nikt nie chce plasować się w strefie spadkowej. Zarówno Borowiak, jak i Kowale takiej pewności jeszcze nie mają. Na razie wyżej w tabeli jest beniaminek z Czerska. GKS Kowale zgromadzili 16. punktów i plasują się o jedną pozycję niżej od podopiecznych trenera Tomasza Fojuta. W ostatnich dwóch wiosennych kolejkach obie drużyny grają nierówno. Zespół GKS Kowale przegrał dwa mecze z rzędu po dwóch odmiennych spotkaniach (u siebie po słabym pojedynku z Wierzycą Pelplin 1:2 oraz na wyjeździe po bardzo dobrym spotkaniu z Wikęd Luzino 3:2).
Z kolei w pierwszej wiosennej kolejce Borowiak doznał najwyższej porażki na czwartoligowych boiskach. Była to porażka aż 8:1 z Lechią II Gdańsk. Jednak trzeba spoglądać na to wszystko z optymizmem, gdyż w poprzedniej kolejce po dobrym pojedynku zwyciężyli w Czersku 2:1 z Bytovią Bytów.
Przed Borowiakiem jedna z trzech ostatnich szans, by rundę zasadniczą spędzić na bezpiecznym miejscu w tabeli. W meczu z GKS Kowale MLKS może zacząć marsz w górę tabeli. Rywale, z którymi teraz przyjdzie nam grać plasują się w dolnej strefie i na pewno są w zasięgu piłkarzy z Czerska.
Co do sobotniego starcia, jednego jesteśmy pewni, obie jedenastki nie mogą sobie pozwolić na zlekceważenie przeciwnika. Przy zwycięstwie i korzystnych wynikach innych spotkań Borowiak może nawet wskoczyć na 15. lokatę w ligowej tabeli.
Początek meczu GKS Kowale – Borowiak Czersk w sobotę 19 marca o godzinie 14.00 na Stadionie Miejskim przy ulicy Polnej 55 w Kolbudach.