
Wczoraj do dymisji podał się Tomasz Fojut, Jego następcą został Artur Papierowski, który wraca do Czerska po półrocznej przerwie.
Nowy – stary trener podpisał w Czersku umowę do końca czerwca tego roku. Cel jest jasny – utrzymać klub w czwartej lidze na stulecie. Piłkarzom Borowiaka do bezpiecznego miejsca brakuje sześciu punktów.
Trener Artur Papierowski pracował w Borowiaku przez trzy lata. Z Borowiakiem świętował dwa awanse. W sezonie 2019/2020 do piątej a rok później historyczny do czwartej ligi. Po rozegraniu 16. kolejek w IV lidze złożył rezygnację. Teraz powraca by pomóc w utrzymaniu.
Wybraliśmy trenera, który jest z Czerska i zna nasze realia. Trenera, który nie boi się stanąć przed wyzwaniem, które przed nim stoi. Trenera, który zna większość zawodników, co w naszym odczuciu skróci czas adaptacji z drużyną. Z naszej strony zapewnimy trenerowi oraz zawodnikom wszystko, co niezbędne by walka o utrzymanie w IV lidze zakończyła się powodzeniem – powiedział Jarosław Schumacher, dyrektor sportowy Borowiaka Czersk.
Debiut nowego – starego trenera już w piątek ze Spartą Sycewice. Spotkanie odbędzie się w Czersku, a pierwszy gwizdek usłyszymy punktualnie o 18.00.