
Niestety
w tak ważnym dla Polski dniu, Borowiak Czersk przegrywa 3:0 z Wierzycą Pelplin.
Od samego początku piłkarze, jak i członkowie kadry szkoleniowej wiedzieli, że spotkanie będzie ciężkie. Drużyna z Pelplina jest blisko Nas w ligowej tabeli, więc jasne było, że gra będzie wyrównana.
Pierwszy gwizdek wybrzmiał o godzinie 13:00 na Stadionie Miejskim w Czersku.
Byliśmy pewni, że Nasza ziemia przyniesie trochę szczęścia w zmaganiach z przeciwnikiem.
Ku zaskoczeniu piłkarzów Borowiaka jak i kibiców, Wierzyca zdobyła bramkę w 2 minucie meczu. Czerszczanie stracili pierwszy punkt przez złe ustawienie w obronie.
Do końca pierwszej połowy obie drużyny walecznie broniły swoich bramek.
Borowiak w ostatnich 15 minutach miał trzy 100% sytuacje ale żadnej nie wykorzystał .
Natomiast w drugiej połowie meczu , piłka była głównie w posiadaniu przeciwnika.
Skutkowało to kolejną bramką dla Wierzycy w 60 minucie spotkania.
Czerszczanie nie tracili nadziei i walecznie grali dalej!
Po doliczeniu czasu przez sędziego drużyna przeciwnika zdobyła trzeci punkty z okolic 5 metra przez wbicie piłki głową.
Trener Błażej Mierzejewski wykorzystał wszystkie zmiany, lecz nawet Naszym najmłodszym piłkarzom nie udało się pokonać przeciwnika.
Nie był to najlepszy mecz Borowiaka, ale zawodnicy przyjdą z nową energią na kolejny mecz z Gryfem Wejherowo.
Trzymacie kciuki,bo Borowiak się jeszcze nie poddał !