Przegląd sportowy tygodnia
Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Pomorskiego Związku Piłki Nożnej oraz II Lidze Piłki Ręcznej Mężczyzn.
SENIORZY
MLKS BOROWIAK CZERSK – SZARŻA KROJANTY
W sobotę 7.10.2017 nasza drużyna seniorów podejmowała przed własną publicznością ostatnią drużynę w tabeli – Szarżę Krojanty. Był to szalenie ważny mecz dla naszych zawodników, by się podbudować psychicznie i zdobyć jakże cenne trzy punty. Po obiecującym początku spotkania, gdzie stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji, nie udało nam się zdobyć żadnej bramki, zrobiła to za to w 17 minucie drużyna gości. W 30 minucie spotkania udało nam się wyrównać dzięki bramce samobójczej. W 34 minucie po czerwonej kartce, którą otrzymał Cezary Brzeziński do końca spotkania graliśmy w osłabieniu.
Wynik remisowy utrzymał się do ostatniego gwizdka meczu. Mimo kilku dogodnym sytuacjom, które miały obydwa zespoły wynik nie uległ zmianie.
W następnej ligowej kolejce seniorzy Borowiaka mają pauzę.
Skład: Miętki, Biesek, Szamocki (46′ Nowaczyk), Gliniecki, Pliszka, Kaszubowski M., Brzeziński, Skowroński, Malewicz, Kaszubowski D.(78′ Wojciechowski), Kołatka(85′ Młodzianowski)
Trener: Dariusz Nowaczyk
Kierownik: Zbigniew Pliszka
JUNIOR MŁODSZY B1
CHOJNICZANKA 1930 II CHOJNICE – MLKS BOROWIAK CZERSK
W minionej kolejce Juniorzy Młodsi Borowiaka, zmierzyli się na wyjeździe z Chojniczanką II Chojnice. Od początku spotkania obie drużyny grały bardzo zachowawczo, w większości gra toczyła się w środku pola. Niestety chwila nieuwagi w szeregach obrony i w samej końcówce pierwszej połowy drużyna gości dostaje bramkę do szatni. Do przerwy Borowiak przegrywa 1:0. Od początku drugiej połowy podopieczni Trenera Grzegorza Szynwelskiego zdecydowanie zaatakowali gospodarzy i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Niestety poprzez ofensywną grę narażali się na kontry Chojniczanki, po jednej z takich kontr piłkarz Borowiaka fauluje w środku pola, za co dostaję 2 żółtą kartkę i od 57 minuty nasz zespół gra w osłabieniu. Brak jednego zawodnika wcale nie zmienił obrazu gry, Borowiak cały czas atakował a Chojniczanka grała z kontry. W 65 minucie po dobrze wyprowadzonej kontrze Chojniczanka podwyższa wynik spotkania na 2 – 0. Od tego momentu Trener Borowiaka stawia wszystko na jedną kartę i decyduje się grać trójką obrońców, co przyniosło efekt w 74 minucie spotkania. Po składnej akcji nasz zawodnik zostaję faulowany w polu karnym. Dobrze wykonany rzut karny zamieniliśmy na bramkę, ten gol dał bardzo wiele siły oraz wiary we własne umiejętności. Kolejne minuty to dalsze ataki na bramkę Chojniczanki. Po upływie 80 minut sędzia doliczył tylko 1 minutę, a Chojniczanka była w posiadaniu piłki, mało kto z kibiców spodziewał się, że Borowiak zdąży przeprowadzić jeszcze jedną akcję bramkową. Walka i zaangażowanie wszystkich zawodników Boro spowodowała że Kosiedowski Maciej po indywidualnej akcji został sfaulowany w polu karnym, sędzia podyktował kolejny rzut karny. Po raz drugi do rzutu karnego podchodzi niezawodny Marcin Kulas i ustala wynik derbowego meczu na 2:2, po strzale sędzia kończy spotkanie.
W następnej kolejce podejmujemy u siebie GKS Kolbudy, początek spotkania w niedzielę o godzinie 11.00.
TRAMPKARZ STARSZY C1
ŻUŁAWY NOWY DWÓR GDAŃSKI – MLKS BOROWIAK CZERSK
W niedzielny poranek podopieczni Trenera Patryka Dudy rozegrali kolejny mecz w Pomorskiej Lidze Juniorów przeciwko zespołowi z Nowego Dworu Gdańskiego. Zawodnicy Borowiaka na mecz z Żuławami przyjechali w okrojonym składzie. Ze względu na liczne kontuzje i choroby trener nie mógł skorzystać aż z 7 zawodników. Niestety w pierwszej połowie przeciwnicy strzelili pięć bramek. Po rozmowie w szatni zespól z Czerska na druga połowę wyszedł odmieniony, stworzył sobie mnóstwo sytuacji bramkowych, z czego aż sześć powinno zakończyć się golem. Niestety tylko jedna z akcji piłkarzy Borowiaka zakończyła się zdobyciem bramki.
Kolejne dwa spotkania ligowe podopieczni trenera Dudy zagrają w roli gospodarza. Odpowiednio 15.10.17 r. o godzinie 14.00 z AP KP Gdynia oraz 22.10.17r. O godzinie 11.00 z Jantarem Ustka. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców.
SENIORZY PIŁKA RĘCZNA
W swoim drugim występie w ramach tegorocznych rozgrywek o mistrzostwo II ligi, szczypiorniści Borowiaka Czersk ulegli Szczypiorniakowi Olsztyn 18:21 (10:11).
Początek meczu był bardzo wyrównany. Jeszcze w 15 minucie na tablicy wyników widniał remis 5:5. Od tego czasu zarysowała się przewaga gości, którzy odskoczyli miejscowym na 5:8 (20 min.) i 7:11 (26 min.). Dzielnie walczący Borowiak zdołał zmniejszyć straty i do przerwy przegrywał już tylko 10:11.
W drugą część spotkania lepiej weszli przyjezdni, którzy w 34 minucie prowadzili 13:10. Nieźle grający czerszczanie walczyli jak mogli, by dojść rywali. W 55 minucie stanęli przed szansą na wyrównanie. Niestety, rozgrywający bardzo dobre zawody Błażej Pstrąg przestrzelił rzut karny i zamiast remisu, chwilę później goście odskoczyli na dwie bramki. Końcówka meczu przebiegała już pod kontrolą olsztynian, którzy ostatecznie zwyciężyli 21:18.
Wynik spotkania odzwierciedla obecne możliwości Borowiaka. Przeciwnik, przy odrobinie lepszej skuteczności, był w zasięgu gospodarzy. Znakomitą dyspozycją popisują się na początku sezonu nasi bramkarze. W pierwszym meczu, przeciwko Jeziorakowi bardzo dobrze spisywał się debiutujący na parkietach II ligi, 15–letni Grzegorz Czapiewski. W meczu ze Szczypiorniakiem niesamowitymi paradami bramkarskimi popisywał się z kolei Kamil Klunder. Bardzo dobry debiut zaliczył w dniu wczorajszym kolejny młodzieżowiec Borowiaka – Bartłomiej Węckowski, autor dwóch bramek dla gospodarzy. Obrona funkcjonowała bez większych zarzutów. Jedyne, czego zabrakło, to więcej zimnej krwi pod bramką rywala.
Kolejne spotkanie Borowiak rozegra już w najbliższą sobotę w Toruniu, gdzie zmierzy się z tamtejszym AZS UMK.
Borowiak wystąpił w składzie:
Kamil Klunder, Grzegorz Czapiewski – Błażej Pstrąg (6 bramek), Paweł Jakubowski (3), Piotr Linda (2), Piotr Karczyński (2), Bartłomiej Węckowski (2), Paweł Moczadło (1), Kajetan Wojciechowski (1), Mateusz Konik (1), Kamil Łukasik, Dawid Haftka, Jakub Wojciechowski, Mateusz Lenz, Kornel Jerzyk, Jan Lewandowski.