Szczypiorniści Borowiaka zwyciężają po raz trzeci!

Szczypiorniści Borowiaka zwyciężają po raz trzeci!

Cenne zwycięstwo w Inowrocławiu!

Z wielkim niepokojem wyruszali w podróż do Inowrocławia na mecz z SPRP „Damy Radę” piłkarze ręczni Borowiaka. W składzie na mecz zabrakło bowiem kilku czołowych zawodników. Z różnych przyczyn nie mogli pojechać Mateusz Konik, Jan Buszek czy Piotr Linda. Mimo osłabień, już na zbiórce widać było bojowe nastroje czerszczan, którzy zgodnie twierdzili, że jadą po kolejne dwa punkty.

Początek spotkania był niezwykle wyrównany. Obie drużyny starały się skupiać przede wszystkim na grze defensywnej, co powodowało, że w 15 minucie Borowiak prowadził zaledwie 4:3. Od tego momentu zarysowała się nieznaczna przewaga gospodarzy, którzy w 30 minucie prowadzili 10:8. Równo z syreną, kończącą pierwszą część spotkania, faulowany był zawodnik Borowiaka. Celnym rzutem z 9 metrów popisał się Maciej Jakubowski i do przerwy Borowiak przegrywał 10:9.
Po zmianie stron trwała zażarta walka o każdy metr parkietu. W 46 minucie gospodarze uzyskali najwyższe prowadzenie w meczu (16:13). Borowiak, mimo dobrej gry w obronie (w bramce kapitalnie spisywał się w tej części gry Kamil Landowski), grał niestety nieskutecznie w ataku. Kiedy w 57 minucie było 19:17 dla miejscowych, mało który z inowrocławskich kibiców, dopuszczał myśl o przegranej. A jednak! Ostatnie minuty meczu Borowiak rozegrał po profesorsku. Na minutę przed końcem spotkania, po skutecznej kontrze Kamila Łukasika, na tablicy wyników widniał remis 19:19 a piłka była w posiadaniu gospodarzy. Wtedy to skutecznym przechwytem popisał się Paweł Moczadło, a kontratak na bramkę zamienił Mateusz Łoński. Gospodarze mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu, lecz piłka po rzucie ich zawodnika minęła światło bramki. Borowiak zwyciężył zatem 20:19 🙂

Paweł Jakubowski, trener Borowiaka, a jednocześnie najskuteczniejszy zawodnik drużyny po meczu powiedział: „Pomimo osłabień, stanęliśmy na wysokości zadania i z gorącego Inowrocławia wróciliśmy z kolejnymi punktami. Trochę obawiałem się tego meczu, na szczęście jednak zakończył się on z happy endem. Moi zawodnicy bardzo dobrze spisali się w grze obronnej. Bramkarze po raz kolejny nie zawiedli. Cały czas naszym mankamentem jest atak pozycyjny, ale mamy teraz dwutygodniową przerwę (Bellator Ryjewo wycofał się z rozgrywek) i jest nad czym pracować”.

Skład Borowiaka : Kamil Lanowski, Patryk Pliszka, Kamil Klunder – Paweł Jakubowski (8 bramek), Kamil Łukasik (4), Maciej Jakubowski (3), Mateusz Łoński (2), Sebastian Pstrąg (2), Paweł Moczadło (1), Mateusz Lenz, Kajetan Wojciechowski, Błażej Pstrąg.

Dodaj komentarz

Why choose us

Gymsite is a Elementorkit for Gum and related businesses. This is just a sample text. You can change easily with point and click interface.

Recent Post